Puchar Polski dla Legii

Jeden gol to za mało. W rewanżowym meczu finałowym rozgrywek Pucharu Polski Śląsk Wrocław wygrał Warszawie z Legią 1:0, ale wobec porażki 0:2 w pierwszym spotkaniu trofeum pozostało w stolicy.

Środowy mecz fantastycznie rozpoczęła ekipa gości, w dużej mierze dzięki gospodarzom. Po nieporozumieniu w polu karnym już w drugiej minucie piłkę do własnej bramki wpakował Michał Żewłakow. Sytuacja ta wyraźnie podłamała legionistów, którzy grali tak jakby oczekiwania końca spotkania. Oskrzydleni wrocławianie starali się natomiast jak najszybciej pójść za ciosem. W 23. minucie akcję Śląska rozpoczął Cetnarski, podał do Mili, ten z pierwszej piłki zgrał do Ćwielonga, który w znakomitej sytuacji trafił wprost w bramkarza Legii.

Ćwielong kolejną fantastyczną okazję zmarnował również w drugiej połowie. W 69. minucie zawodnik Śląska znalazł się w sytuacji sam na sam z Wojciechem Skabą, sprytnie podciął piłkę na bramkarzem Legii i trafił.... w poprzeczkę! Futbolówkę próbował dobić jeszcze Sylwester Patejuk, ale bezskutecznie.

Mistrzowie Polski niemal przez cały mecz dzielnie walczyli o drugą bramkę, która doprowadziłaby do dogrywki, a być może i do konkursów rzutów karnych. Legia z kolei sprawiała wrażenie zespołu przekonanego, że nic złego nie może się im dziś przydarzyć. Drużyna Jana Urbana dopięła swego, dzięki czemu czemu sięgnęła po Puchar Polski. Od kandydatów do tytułu mistrza Polski oczekuje się jednak zdecydowanie lepszej gry...

 

szymek, PilkaNozna.pl

Dodaj komentarz


Dodatkowe informacje